Wspomnienia zakochanego

Gehenna

Gehenna Znając moje szczęście, mogę powiedzieć, że ta gehenna będzie trwała według wersji nr.1. Dlaczego? Ponieważ nie znajdę w sobie tylę ikry i odwagi, aby najnormalniej w świecie do niej podejść i porozmawiać z nią. Z całą pewnością, sprawa wyglądałaby całkiem inaczej, gdyby to Ona podeszła do mnie J, ale coś takiego się nie zdarzy. Sam nie mogę nic wykombinować, nie potrafię tak ułożyć scenariusza, by kończył się on moim spotkaniem z Nią. W takiej sytuacji należałoby zasięgnąć czyjejś porady? OK., problem polega na tym, że nie wiem kogo, co nie znaczy, iż nie mam w ogóle z kim rozmawiać o takich sprawach. Do tego typu spraw "zgłaszam" się tylko do Shmaty, ale nawet on nie powie mi co zrobić, w ten sposób, aby przypadło mi to do gustu. Tak w ogóle, nikt nie doradziłby mi teraz w sposób, który by mnie zadowolił. Zjadłbym swoje lewe jajko i domagał się dokładki, jeżeli większość rad, zaczerpniętych u znajomych, nie brzmiałaby plus minus tak: "Podejdź do niej i z nią porozmawiaj. Pogadaj z nią, idź z nią do kina, na piwo, na cokolwiek, powiedz co do niej czujesz".

Wspomnienia zakochanego .

Cześć

Miłość, jeżeli jest nieodwzajemniona, potrafi zabijać... agencja detektywistyczna sennik internetowy Poznaj wiele ciekawych informacji na ten temat.

Partnerzy

domeny kamery przemysłowe