Liceum
Co do ostatniego - uczy się w liceum, więc z nauką nie może być najgorzej. Ale jak sprawa przedstawia się pod kątem przyjaciół i otoczenia - to, na razie, jest tajemnicą. Kiedyś mówiłem z pełnym przekonaniem i wiarą, że owe przekonanie nie zostanie zmienione, iż "moje" dziewczyna nie może palić. W tym okresie mojego życia przekonanie te ulga rozproszeniu. Ona pali, ale to mi z zupełności nie przeszkadza, nie irytuje mnie to. Zupełnie. A nawet gdyby - ma szesnaście lat, od papierosów może się jeszcze odzwyczaić.Dziewczyny, do których czułem miętę, były zawsze samotne. Nie miały one chłopaka, nie widziałem, aby całowały się z kimś, kto nie był mną. I było to dla mnie wielce budujące. Sam nie wiem, czy gdyby ktoś przede mną całował Monikę W., i to na moich oczach, to robiłbym z nią to samo. To również próbowałem sobie wmówić, i szło mi to całkiem nieźle... aż do teraz. Najprawdopodobniej był to "jej" chłopak, bo z kim mogłaby obejmować się tak, jak robią to bliskie sobie osoby przeciwnej płci?
Wspomnienia zakochanego .